Stojąc na drodze obserwując moją siostrę spal czek na loterię, zastanawiając się, kiedy nastroje rodzinne w końcu zerwą
Stałem na pękniętym, betonowym podjeździe skromnego, podmiejskiego domu moich rodziców w senne sobotnie popołudnie, czek na loterię płonący w małym ognisku, który zrobiliśmy zeszłego…