Kiedy proste przypomnienie o chlebie przeradza się w nieoczekiwany zwrot akcji!

„Nikt! Tylko upewniam się, że przeczytałeś mojego SMS-a.”

A potem nastąpił zwrot akcji:

„Ale… właściwie jestem teraz z Valerie. Nie widziałeś mnie?”

Serce jej zamarło. Drżącymi palcami odpisała:

„CO?! Gdzie jesteś?!”

Jego odpowiedź: