Znów jest 3:27. Otwierasz oczy, jakby ktoś delikatnie szturchnął cię w ramię. W domu panuje cisza, powietrze jest nieruchome, a jednak coś wyrywa cię ze snu, noc po nocy, w tym samym czasie. Zerkasz na budzik, wciąż z niedowierzaniem, a potem powraca to samo pytanie: „Dlaczego teraz? Dlaczego zawsze tym razem?”
Wiele osób uważa, że te nocne wybudzenia są spowodowane hałasem z zewnątrz, snem lub niewygodną pozycją podczas snu. Jednak gdy powtarzają się regularnie między 3:00 a 5:00, ich przebieg jest o wiele bardziej tajemniczy – i występują częściej, niż można by przypuszczać.
Zjawisko powszechne… ale rzadko rozumiane

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 
3:00 – 5:00: najbardziej wrażliwa pora snu
Właśnie w tym momencie Twój sen zmienia swój charakter.
Cykle nocne trwają około 90 minut, a wraz z upływem nocy fazy snu głębokiego ustępują miejsca snom płytkim, wrażliwym na najmniejszy dyskomfort.
Właśnie tutaj ujawniają się niedogodności, na które rzadko zwracasz uwagę w pozostałych przypadkach:
- zapadający się materac,
- poduszka, która nie zapewnia już odpowiedniego wsparcia
- zbyt wysoka temperatura w pomieszczeniu,
- wyższy poziom stresu niż można by przypuszczać.
Począwszy od godziny 3:00 rano, poziom kortyzolu – hormonu stresu – naturalnie zaczyna rosnąć, przygotowując organizm do przebudzenia.
U niektórych osób ten szczyt występuje zbyt wcześnie. W rezultacie mózg budzi się przedwcześnie.
Twoje nocne wybudzenia mogą być po prostu spowodowane przedwczesną aktywacją organizmu.
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 

Duchowe przebudzenie świtu: uchylone drzwi między dwoma światami
W hinduizmie ten czas nosi nazwę: Brahma Muhurta.
Jest to święty moment, uważany za najbardziej sprzyjający medytacji, intuicji i jasności umysłu.
To właśnie w tym czasie praktykujący jogę, niektórzy mnisi, a nawet artyści spontanicznie wstają, by pisać, medytować lub modlić się.
Dlaczego? Ponieważ umysł jest jednocześnie obudzony… i wciąż przesiąknięty podświadomością.
To, co wydaje się dla ciebie mimowolnym przebudzeniem, może być otwarciem:
zaproszeniem do zwrócenia uwagi na coś, co być może odkładałeś na później od dłuższego czasu.
Coś w rodzaju półotwartych wewnętrznych drzwi .
Twoje ciało nie budzi cię bez powodu.
Niezależnie od tego, czy jest to zaburzenie hormonalne, dyskomfort fizyczny, nagromadzony stres czy przesłanie emocjonalne, te powtarzające się przebudzenia nigdy nie są bez znaczenia.
Prawdziwe pytanie zatem nie brzmi:
„Dlaczego się budzę?”
, lecz:
„Co moje ciało próbuje mi powiedzieć w tej właśnie chwili?”
Potrzebujesz przemyśleć swój styl życia?
Potrzebujesz wewnętrznego spokoju?
Emocja szuka wyrazu?
A może… chwila introspekcji, na którą nie pozwalasz sobie w ciągu dnia.
W każdym razie to nie przypadek.
To randka z samym sobą – zaproszenie do introspekcji .v