A jednak jest to rzeczywiście historyczny moment w długiej i burzliwej historii Piątej Republiki. Pomyślcie o tym… Po raz pierwszy od 1958 roku, po raz pierwszy od powrotu generała de Gaulle’a do władzy, po raz pierwszy od uchwalenia tej konstytucji, której nikt, poza Insoumi, nie śmie już kwestionować, uchwalono tekst zainicjowany przez skrajną prawicę.
Porozumienie francusko-algierskie: kiedy Marine Le Pen wodzi prawicę za nos
