Jennifer Grey z Dirty Dancing kończy dziś 65 lat. Spróbuj się nie uśmiechnąć, kiedy ją teraz zobaczysz… 👉Dowiedz się więcej w komentarzach.

Meteoryczny wzrost… i nieoczekiwany niepowodzenie

Kiedy „Dirty Dancing” trafił na ekrany w 1987 roku, nikt nie wyobrażał sobie takiego fenomenu. Film, nakręcony przy skromnym budżecie i bez udziału wielkich gwiazd, stał się światową sensacją. Jennifer Grey z dnia na dzień znalazła się w centrum uwagi, a nawet otrzymała prestiżową nominację, która potwierdziła jej ogromny potencjał.

Ale w chwili, gdy Hollywood oklaskiwał ją, Jennifer przeżywała głęboki wewnętrzny rozłam. Na krótko przed premierą filmu przeszła przez osobistą tragedię, która odcisnęła na niej trwałe piętno. Pomimo uśmiechniętego wyglądu na publicznych wydarzeniach, wyznała później, że przeżywała ten okres jako głębokie emocjonalne oderwanie, niezdolne do pełnego delektowania się długo oczekiwanym sukcesem.