Oto, co się wydarzyło:
dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia zobaczyłem matkę z dzieckiem na przystanku autobusowym.
Zabrałem ich do domu.
Dziś rano na moim progu pojawiło się pudełko z ubraniami i list.
Dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia gościłam u siebie matkę z dzieckiem — a rano w Boże Narodzenie otrzymałam paczkę z moim imieniem.
