Oglądanie mojego najstarszego Udawania Nieprzytomności na dole kroków w wilgotne sobotnie popołudnie późną wiosną

To było wilgotne sobotnie popołudnie późną wiosną, i znalazłem się pochylając się przeciwko odłamkowej balustrady ganku.

Mój najstarszy potknął się i upadł niezdarnie na dole schodów, leżąc nieruchomo jak gdyby znokautowany zimno.

Zawahałem się, oglądałem dłużej niż powinienem.

“On udaje”, szepnąłem do siebie, rozpoznając znajomą grę testowania granic.

Powietrze było gęste z czymś więcej niż tylko wilgocią.

Był pełen niewypowiedzianych …

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇

Leave a Comment