Siedziałem na moim małym balkonie mieszkania na drugim piętrze w cichej okolicy tuż po zachodzie słońca, niebo przewracające się głęboko na niebiesko i latarnie migoczące.
Wtedy zobaczyłem wytatuowanego motocyklistę – szorstką skórzaną kurtkę, noszone buty – wspinającego się niezdarnie na ganek mojego sąsiada.
Na początku myślałem, że się włamuje.
Prawie zadzwoniłem na 911.
Zamiast tego obserwowałem, jak ostrożnie otwiera drzwi, nie siłą, ale …
👇 👇 👇 👇 👇