Moment w autobusie, że rano, gdy mały, cichy akt sygnalizował coś, co ma się zmienić

Tego ranka wcisnąłem się do zatłoczonego autobusu, gdy drzwi się zamykały, ciężar dnia przyciskał mocniej niż spakowani pasażerowie wokół mnie.

Był to wczesny kwiecień, rodzaj wilgotnego wiosennego ranka, kiedy szyby autobusowe zaparowały od całego oddechu i ciepła ciała.

Autobus przejechał przez znajomą trasę do sądu w centrum, gdzie rozprawa rozwodowa była ustawiona na południe rano.

Jedyną godną uwagi rzeczą, jaka …

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇

Leave a Comment