Nie grasz pozorów: żyjesz szczerze. Przetrwałeś burze, ale cię nie złamały. Udoskonaliły cię. Dziś idziesz naprzód z pogodą ducha, dyskretnym ogniem w oczach i wewnętrznym spokojem, którego nic nie jest w stanie zachwiać. Nie masz nic do udowodnienia: po prostu inspirujesz.
Podsumowując
Niezależnie od Twojego wyboru, jedno jest pewne: jesteś wyjątkowa. A Twoje śniadanie jest tylko odbiciem tego niesamowitego wewnętrznego bogactwa . Więc jutro rano spójrz na swój talerz… i uśmiechnij się do silnej kobiety, którą jesteś.