Ethan nie wiedział, że ktoś go obserwuje. Ktoś zauważył każdy miły gest, każdy starannie złożony koc i każdą notatkę, którą zostawił. A ta osoba miała odmienić jego życie na zawsze.
Biedny, samotny ojciec trójki dzieci zostawił na ławce koce i jedzenie dla bezdomnych – miesiąc później na jego ganku pojawił się prawnik.
