„Emocje są bardzo silne”.
Burmistrz Saony, Benoît Vuillemin, udał się na miejsce zdarzenia, aby ocenić sytuację. „To oczywiście tragiczne. W tak małym miasteczku jak nasze wszyscy się znają, a emocje są bardzo silne. Od wczoraj wieczorem odebrałem wiele telefonów od zaniepokojonych osób, które obawiały się, że wśród ofiar jest ktoś bliski” – zwierzył się wybrany urzędnik w poniedziałek rano.
Zwłoki zostaną poddane sekcji zwłok – poinformował prokurator. Pobrano również próbki toksykologiczne. Trwa śledztwo, powierzone żandarmerii, mające na celu ustalenie okoliczności tego tragicznego wypadku.