Rodzinne zdjęcie z 1912 roku, kryjące śmiertelną tajemnicę: Spójrz na dłoń swego brata, prawda cię zaskoczy.

Niektóre zdjęcia rodzinne mają szczególną moc: wystarczy jedno spojrzenie, by poczuć, że kryją w sobie o wiele więcej niż tylko wspomnienie. Właśnie tak poczułem się, patrząc na ten portret z 1912 roku, odkryty w starym domu w Barcelonie. Na pierwszy rzut oka? Pięcioro uroczych dzieci o starannie uczesanych włosach, dumnie pozujących w miejscu, które wówczas było studiem fotograficznym. Ale za dłonią najmłodszego chłopca… kryje się szczegół, którego nikt nie zauważył. A ten mały znak ujawni rodzinną tajemnicę, która cierpliwie czekała ponad wiek.

Rodzina Beltrán: zjednoczona grupa rodzeństwa, zamrożona na zawsze.

Na zdjęciu widać 17-letnią Lucíę, opanowaną i opiekuńczą; 12-letnią Anę, trzymającą w ramionach haftowaną lalkę; 9-letniego Tomása z figlarnym uśmiechem; i wreszcie bliźniaków Miguela i Carlosa (6 lat), którzy są do siebie tak podobni, że mogliby być bliźniakami. Ich bliską więź nie da się pomylić: czuć intensywną, pełną życia i czułości relację rodzeństwa. 

W dłoni jednego z bliźniaków leżał jednak mały, tajemniczy przedmiot: metalowy wisiorek w kształcie półksiężyca, prawie niewidoczny, jeśli się nie przyjrzysz. Nikt wtedy nie zwrócił na niego uwagi. A jednak… ten szczegół