Jestem lekarzem i badam niszczycielskie skutki długiego COVID-19. Dziś to moje własne życie wywraca się do góry nogami.

Ale trzy lata później nie jest już tylko badaczką. Jest również dotknięta.

Nawet jazda samochodem przyprawia mnie o mdłości. Ciągle muszę wybierać między pracą, wyjściem, a po prostu praniem.

Dla tego eksperta choroba stała się niewidzialnym więzieniem:

Mniej ważnych godzin w ciągu doby, więcej miejsca na nieprzewidziane zdarzenia.

Kiedy ciało mówi „stop”