„Smartfon zarejestrował moment, w którym mężczyzna poślizgnął się i wpadł do żródła, oraz wysiłki jego siostry, by go uratować” – można przeczytać w raporcie. W okolicy nie było zasięgu telefonii komórkowej, więc według doniesień Sable zawróciła po pomoc do pobliskiego muzeum.
Człowiek zginął straszliwą śmiercią – został „rozpuszczony” w Yellowstone – to napełni cię przerażeniem
