„Telefon, który zniszczył moje życie o 3 nad ranem: Sekret, który mój mąż ukrywał z tą kobietą”.

„Zawsze” – powiedziałem.

Popijam kawę, patrząc, jak bawią się nasi chłopcy. Żółta piżama dawno zniknęła, schowana w pudełku ze wspomnieniami. Ale słońce? Jest. Otacza nas ze wszystkich stron.

Nie tylko przeżyłem wypadek. Udało mi się wydostać z wraku i znaleźć lepszą drogę.

I tym razem nie jestem sam.