Prosty telefon może czasem wywołać lawinę niesamowitych wydarzeń. Odkryj tę pełną zwrotów akcji historię, w której ojciec zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie wybrał… zły numer!
Rozmowa, która zaczyna się normalnie.
Ojciec, chcąc porozmawiać z partnerką, postanawia zadzwonić do domu. Odbiera córka i w ciągu kilku sekund sprawy przybierają nieoczekiwany obrót:
Ojciec: „Witaj, kochanie! Gdzie jest twoja mamusia?”.
Córka: „Och, tato, mamusia jest z „wujkiem Johnem” na górze”.
Zdziwiony ojciec zastanawia się, kim może być ten „wujek John”, członek rodziny, którego nigdy nie poznał.
Zabawne śledztwo telefoniczne
Zaciekawiony i lekko podejrzliwy, prosi córkę, żeby przyprowadziła matkę i przekazała jej wiadomość:
Ojciec: „Powiedz jej, że wróciłem z pracy”.
Chwilę później córka wraca, zdyszana, z niepokojącymi wieściami:
Dziewczynka: „Tato, mama biegała po całym domu i spadła ze schodów. Nie reaguje!”
Jakby tego było mało, dodaje jeszcze bardziej zaskakującą informację:
Dziewczynka: „A wujek John wyskoczył przez okno… i wpadł do basenu. Ale tato, ty wyczyściłeś basen, więc on… umarł”.
Niezapomniany finałowy zwrot akcji
. Oszołomiony ojciec wykrzykuje: