Mężczyzna publikuje niepublikowane dotąd nagranie wideo przedstawiające zawalenie się wież World Trade Center w Nowym Jorku

Perspektywa, jakiej nigdy wcześniej nie widziano: północny Manhattan

To, co czyni te zdjęcia tak wyjątkowymi, to kąt widzenia. Sfilmowane z 64 St Marks Place, ukazują wieże od strony północnej – perspektywę rzadko dotąd dokumentowaną. Gdy kolumny dymu unoszą się w górę, a budynki walą się w ogłuszającej ciszy, kamera rejestruje wszechobecny szok, jakby zawieszony w czasie. Uderzająca scena, sfilmowana bez efektów specjalnych i komentarza, a jednocześnie z poruszającą autentycznością.

Wideo, które stało się viralem i przywołuje wspomnienia

Od momentu opublikowania w internecie, film Kei Sugimoto wywołał liczne reakcje. Udostępniony na YouTube w lipcu 2023 roku, szybko stał się viralem, ponownie rozpalając dyskusje na temat 11 września. Na Reddicie reakcje mnożą się: „To niesamowite, że po tylu latach wciąż odkrywamy nagrania” – zachwycał się jeden z użytkowników. Inni chwalili sam fakt udostępniania i podkreślali wagę podtrzymywania pamięci o tych wydarzeniach.

Co te obrazy naprawdę nam przypominają

Poza emocjami, te zdjęcia rodzą kluczowe pytanie: ile archiwów wciąż leży uśpionych w naszych szufladach lub na strychach? Wizualne świadectwa uchwycone w danej chwili, zdolne wzbogacić naszą zbiorową pamięć. Kei Sugimoto, bez żadnej konkretnej intencji, pokazuje nam, jak każdy fragment przeszłości może rzucić światło na nasze spojrzenie na teraźniejszość.

Cenna pamiątka dla przyszłych pokoleń

Publikując ten film, Kei Sugimoto nie szukał uznania. Ale jego gest rzuca nowe światło na ważne wydarzenie XXI wieku. Dzięki niemu nowe pokolenie może zobaczyć, odczuć i zrozumieć moment historyczny, który wielu zna jedynie z opowieści lub podręczników.

Ponieważ zwykłe zapomniane pudełko może czasem zawierać cząstkę naszej wspólnej pamięci.