Wyobraź sobie, że natknąłeś się na stare pudełko z kasetami na dnie szafy. Nic zaskakującego, dopóki nie uświadomisz sobie, że jedna z nich zawiera niepublikowane wcześniej nagranie wideo pewnego momentu w historii świata. Dokładnie to przydarzyło się Kei Sugimoto, cichemu nowojorczykowi, który nieświadomie wszedł w posiadanie rzadkiego dokumentu. To, co niedawno ujawnił, głęboko poruszyło internautów.
11 września 2001 r.: dzień, który zapisał się w pamięci zbiorowej
Nie sposób zapomnieć tej daty. Tego wtorkowego poranka wydarzyło się coś nie do pomyślenia: w Nowym Jorku dwa samoloty uderzyły w wieże World Trade Center. Globalny szok. Obrazy obiegły cały glob, wryły się w zbiorową pamięć. Ale właśnie wtedy, gdy myśleliśmy, że widzieliśmy już wszystko, dziś pojawił się nowy materiał filmowy… z zupełnie nowej perspektywy.
Skarb znaleziony przypadkiem w szafie
Przeglądając stare rzeczy, Kei Sugimoto natknął się na kilka taśm wideo. Jedna z nich przykuła jego uwagę: nosiła datę 11 września 2001 roku. Postanowił je natychmiast zdigitalizować. To, co odkrył, przerosło jego oczekiwania. Nagranie, nakręcone kamerą Sony VX2000, ukazało rzadką perspektywę zawalenia się wież World Trade Center, uchwyconą z dachu w dzielnicy East Village.