Podobnie jak w przypadku ponownej nauki pływania po urazie związanym z wodą, podróż ta wymaga czasu, wytrwałości i przede wszystkim… ogromnego współczucia dla samego siebie.
Trudne dzieciństwo nie oznacza niepewnej przyszłości.
Nawet bez solidnego fundamentu emocjonalnego, każdy ma zdolność do odbudowy. Dorosłość oferuje tę cenną szansę: zerwania z odziedziczonymi wzorcami, aby ofiarować sobie – i przekazać potomkom – bardziej oświeconą, spokojniejszą formę miłości.