„Panie” – powiedział cicho, jego głos był spokojny, ale przepełniony czymś głębszym niż gniew – „chyba dawno temu coś pan upuścił”.
Mój ojciec wyrzucił mnie z domu, kiedy miałem 17 lat. Kilkadziesiąt lat później w jego drzwiach pojawił się mój syn ze słowami, na które zasługiwał!
