Zamknięte drzwi… i tysiąc pytań

Z dnia na dzień Camille się zmieniła. Wracała ze szkoły, rzucała torbę w przedpokoju i od razu szła na górę. Łazienka stała się jej azylem: zamknięte drzwi, bieżąca woda maskująca ciszę, długie minuty spędzone w zamknięciu. Kiedy wychodziła, jej oczy były zaczerwienione, twarz zamknięta, a ona unikała spojrzenia matki.
