Eksperci behawiorystyczni uważają tę postawę za wskaźnik samokontroli i stabilności emocjonalnej. Często wiąże się ona z momentami obserwacji, skupienia lub analizy – momentami, w których umysł jest zaangażowany w myślenie, a nie w działanie.
Reklama
Niektóre teorie wiążą to nawet z pradawnymi instynktami: kiedy otoczenie wydaje się bezpieczne, ciało przestaje sygnalizować czujność. Chodzenie z rękami założonymi z tyłu może być podświadomym sygnałem: „Jestem bezpieczny i mam kontrolę”.
Dramatyczne sceny w szkole pod Łodzią. Nie żyje nauczycielReklama Tragedia w szkole pod Łodzią. W jednej z placówek oświatowych podczas lekcji zasłabł nauczyciel. Przerażeni…