Mój mąż uważa, że rachunki powinny być ustalane „na podstawie zużycia przez każdego” – musiałam dać mu nauczkę

Nie chodziło tylko o jedzenie. Chodziło o wszystko. Najwyraźniej środki czystości były na mój koszt, bo większość sprzątania robiłem sam.
Abonament Netflixa został podzielony w stosunku 70/30, ponieważ firma twierdziła, że oglądam więcej seriali. Za proszek do prania odpowiadałem głównie ja, ponieważ, jej zdaniem, miałem więcej ubrań.