Ale wiesz, co mnie napędza? Jenny. Ta mała dziewczynka jest całym moim światem. Nigdy nie narzeka na ciasny pokój w schronisku ani na to, że częściej niż mam odwagę przyznać, jemy kanapki z masłem orzechowym na kolację. Po prostu się uśmiecha i opowiada mi historie ze swojego dnia w szkole.
Sprzedawczyni wyrzuciła mnie i moją 7-letnią córkę ze sklepu dla dzieci – ta chwila zmieniła nasze życie na zawsze
