Jej twarz zbladła, gdy na nią spojrzała. W sali na chwilę zapadła cisza – a potem rozległo się kilka niezręcznych śmiechów. Uśmiechnąłem się tylko i powiedziałem lekko: „Uznałem, że zasługuję na odrobinę uznania, skoro zapomniałeś o swojej przemowie z podziękowaniami”.
Moja siostra publicznie mnie upokorzyła na swoim ślubie – upewniłem się, że tego pożałuje
