Tydzień później uczniowie Obipy zaskoczyli nas albumem ze zdjęciami ślubnymi. Wahałem się, czy go otworzyć – bałem się tego, co zobaczę.
Wyszłam za mąż za niewidomego mężczyznę, bo myślałam, że nie widzi moich blizn — ale w noc poślubną wyszeptał coś, co mnie zmroziło
