Tylko w celach ilustracyjnych
Następnego dnia zadzwoniłam do ciotki – osoby, z którą nie rozmawiałam od lat. Odebrała po pierwszym sygnale. Kiedy opowiedziałam jej wszystko, podjechała z zakupami, ubrankami dla dzieci i uściskiem, który mówi, że nie jesteś już sama.
W ciągu tygodnia pomogła mi złożyć pozew rozwodowy. Kyle nie kwestionował pozwu. Już zdążył wyczerpać oszczędności, goniąc za „szczęściem”. Mama przestała dzwonić, kiedy odmówiłam wysłania 5000 dolarów.
