Niektórzy, jak Élodie, gratulowali mi. Inni, jak Nathalie, mówili, że jestem zbyt wymagająca. Że powinnam akceptować „to, co przyjdzie”, bo w naszym wieku trzeba iść na ustępstwa.
Miałam już wszystko zaplanowane na romantyczną kolację u siebie. Dokładnie o 20:00 ktoś zapukał do drzwi… Otworzyłam, serce waliło mi jak młotem – a to, co zobaczyłam, zamarło
