Tam, gdzie powinno być słychać pewne bicie małego serca, panowała przerażająca pustka. Lekarka zmieniła kąt, nacisnęła mocniej, wstrzymała oddech… ale nic.
Kobieta urodziła dziecko w szpitalu więziennym – to, co zobaczyła położna, sprawiło, że zawołała o księdza
