Jutro. Idź na policję, pokaż im dowody, ale czy uwierzą jej, czy zlekceważą je jako brednie pogrążonej w żałobie matki, która szuka winnego przypadkowej śmierci córki? Nie, same dokumenty nie wystarczą. Potrzebujemy bardziej przekonujących dowodów, potrzebujemy, żeby Victor się przyznał.
* Zaraz po pogrzebie naszej córki mój mąż nalegał na jak najszybsze wyrzucenie wszystkich jej rzeczy.
