Skręciliśmy w głąb lądu, światła reflektorów przecinały ciemne wzgórza. „On cię przedstawi jako niezrównoważoną” – ostrzegł Marcus. „Zatroskany mąż. To najstarsza sztuka”.
Mój mąż tańczył z nią, jakbym była wspomnieniem – zobaczył pierścionek, który zostawiłam za późno, a ta historia nie kończy się tak, jak sobie wyobrażał
