Podjęłam ryzyko. Ulgę, że moja córka urodziła się bezpiecznie, ale też żal z powodu małżeństwa, które myślałam, że mam. Nie mogę przestać myśleć o naszym ślubie, obietnicach, które złożyła, o tym, jak szczęśliwi byliśmy, kiedy dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży.
Mój teść twierdzi, że jestem leniwa, skoro chcę mieć cesarskie cięcie. Mój mąż to słyszy, ale po operacji w tajemnicy mówi…
