Jego prawnik argumentował, że celowo izolowałam Marcusa i uniemożliwiałam mu udzielanie wsparcia. Następnie Patricia odtworzyła nagranie z kamery dzwonka do drzwi. Sześć miesięcy, w których Marcus wychodził wcześniej i wracał późno. Nagranie, na którym przechodził przez dostawy sprzętu medycznego, nie wnosząc ich do środka. Nagranie, na którym przejeżdżał obok mnie, próbując dostać się z samochodu do domu po chemioterapii.
Mój mąż powiedział mi, że twoja diagnoza raka mnie obrzydza, przestań o tym mówić, więc nigdy więcej o tym nie wspominałam. Co się stało potem? Zniszczyło go…
