Jednak tamtego wrześniowego popołudnia Alejandro czuł pustkę.
Miesiącami dręczyło go jedno pytanie: czy Isabela naprawdę go kocha, czy pociągały ją tylko jego bogactwo i wpływy? Znaki były subtelne, ale nieomylne. Rozpalała się, gdy obdarowywał ją biżuterią, ale w poważnych rozmowach znikała.
Miliarder udaje, że jest sparaliżowany, by wystawić na próbę swoją dziewczynę — ale znajduje prawdziwą miłość tam, gdzie najmniej się jej spodziewa
