Poczuł ucisk w piersi. „Trzy… co?”
„Trojaczki” – powiedziała spokojnie. „Dwie dziewczynki i chłopiec. Mają sześć lat”.
Kilka lat po rozwodzie zaczął znowu z niej drwić, ale zastał ją z trojaczkami i prywatnym odrzutowcem.


Poczuł ucisk w piersi. „Trzy… co?”
„Trojaczki” – powiedziała spokojnie. „Dwie dziewczynki i chłopiec. Mają sześć lat”.