Tylko w celach ilustracyjnych.
Twarz Tima wykrzywiła się z szoku, bólu, a potem wściekłości. Powoli wstał, jego głos był spokojny, ale ostry.
„Chcesz to zrobić tutaj, mamo? Dobrze. Ivy biologicznie nie jest moja. Ale pominęłaś fakt, że wiem o tym, zanim została poczęta”.
