Richard zatrzymał się. Jego otoczenie liczyło, że zlekceważy krzyk, ale coś w tonie chłopca było niepokojące. Nie prosił o pieniądze — był przerażony, jakby widział coś, czego nie można było zignorować.
„Nie wsiadaj do samolotu! Zaraz wybuchnie!” – Bezdomny chłopiec krzyknął do miliardera, a prawda przeraziła wszystkich…
