„Czekałem na ciebie. Przygotowałem do. Prawie się nie widziałem. Pomyślałem więc: pozwól mi nadrobić. Ty pracujesz, późno wracasz, a ja… nie stanowi dla mnie problemu, pójdzie trochę później”.
„Znalazłem kogoś innego. Spakuj swoje rzeczy i wynoś się z mojego mieszkania” – powiedział mężczyzna, ale jego żona tylko się uśmiechnęła.
