Kilka rzędów dalej lekarz odwrócił się i obdarzył mnie delikatnym, uspokajającym uśmiechem.
„Próbowała wykorzystać swoją „alergię”, żeby doprowadzić do usunięcia mojego psa asystującego z samolotu — ale to, co wydarzyło się później, pozostawiło całą załogę bez słowa”
