Niektórzy goście się śmiali, inni odwracali, a wielu pozostałych jak sparaliżowane. Zakryłam głowy drżącymi dłońmi, a łzy piękły mnie w oczach. Upokorzenie, ból i wstyd mnie pochłonęły. Mój narzeczony nade mną, szepczący pocieszenie, choć jego ręka drżała.
Podczas ceremonii moja teściowa nagle zerwała mi perukę, odsłaniając moją nagą skórę głowy przed wszystkimi – ale potem stało się coś, czego nikt się nie spodziewał.
