Zapach był nieodpowiedni. Nie pachniał cedrem ani lawendą. Pachniał kimś innym. Perfumami, których nie rozpoznałam, zbyt kwiatowymi i pudrowymi. Były też drobne plamki od makijażu przy kołnierzyku i zaciągnięcie wzdłuż rąbka, którego wcześniej tam nie było.
Moja „słodka” przyjaciółka ukrywała suknię ślubną mojej zmarłej matki przez 2 lata, udając, że nie może jej znaleźć – byłam w szoku, gdy dowiedziałam się, dlaczego
