Dowody potrafią coś, czego nie potrafi gniew: są trwałe.
Życie, o które nigdy mnie nie pytali, czy chcę
Przeprowadziłem się do Silver Pines, małego miasteczka z biblioteką, która zna moje imię, i ogrodem społecznościowym, który plami mi kolana uczciwą ziemią. Zapisałem się do klubu szachowego, spaliłem ciasto, nauczyłem się śmiać z ludźmi, którzy nie liczyli punktów.
