„Słyszałeś o Lady Europie? Podobno ratuje nawet beznadziejne przypadki. Ale ty, Martín, z nią nie masz wyboru. Upadłeś już za nisko.”
„Teraz jesteś tylko ciężarem, którego nikt nie potrzebuje!” – krzyknął jej narzeczony, kopiąc jej wózek inwalidzki. Ale rok później czołgał się u jej stóp, błagając o wybaczenie…
