Oczywiście, lekarze skłaniają się ku wyjaśnieniu neurologicznemu: halucynacje spowodowane niedotlenieniem, skutki traumy… Jednak ci, którzy mieli podobne doświadczenia, twierdzą, że nic nie dorównuje jasności tych chwil. O rzadkiej intensywności, niemal wyraźniejszej niż rzeczywistość.
Przez sześć minut był klinicznie „martwy”… to, co zobaczył po drugiej stronie, zmieniło jego życie
