Ludzie w pobliżu zwolnili kroku. Wyciągnięto telefony, uniesiono aparaty fotograficzne. Aisha uniosła ręce, próbując powstrzymać łzy. Przypomniała sobie lekcje w szkole o tym, co może się wydarzyć w takich chwilach.
„Przeszukajcie ją natychmiast!” – zażądali dwaj funkcjonariusze, gdy 14-letnia dziewczynka drżała na ławce w parku – chwilę później pojawił się jej ojciec i wszystko wywróciło się do góry nogami
