Za zamkniętymi drzwiami zarząd pochwalił Michaela za sposób, w jaki poradził sobie z tą sytuacją. Akcje TransWay odnotowały nawet niewielki wzrost, a inwestorzy uznali ten incydent za dowód jego bezkompromisowych standardów. Wśród jego pracowników – z których wielu postrzegało go jako symbol siły – historia ta stała się powodem do dumy i jedności.
Odmowa przyjęcia posiłku w pierwszej klasie przez czarnoskórego dyrektora powoduje konsekwencje — załoga zwolniona po locie!
