„Nie wiesz, kto za nimi stoi. Wujek Wiery tu pracuje. Jest bliskim przyjacielem szefa. Dlatego uważa się za kogoś lepszego. Robi, co chce. A ty… ty już zostałaś wybrana na ofiarę”.
Nowa pracownica w biurze była wyśmiewana. Ale kiedy przyszła na bankiet z mężem, koledzy zrezygnowali.
