„Tak” – powiedziałam. „Za udowodnienie moich racji. I za danie Hazel domu, jakiego nie da się kupić za pieniądze – domu zbudowanego na miłości, wytrwałości i uczciwości”.
Nie wspomniałam o 7 milionach dolarów, które odziedziczyłam po mężu, kiedy mój syn się ożenił – i jestem za to bardzo wdzięczna
