Łódź płynnie przecinała fale. Laura roześmiała się, unosząc kieliszek ku zachodzącemu słońcu, mówiąc o marzeniach, miłości i dzieciach. Mark czekał w milczeniu, licząc każdą chwilę.
Myślał, że wygrał wszystko, po tym jak zepchnął żonę za burtę — ale ona wraca trzy lata później, a jej zemsta jest nie do powstrzymania
